Plotki i spekulacjeSamsungsmartfony

Samsung Galaxy S26 Ultra – najnowsze plotki i spekulacje

Czas czytania artykułu: 3 minuty

Samsung Galaxy S26 Ultra: Wszystko, co wiemy o nadchodzącym flagowcu

W świecie smartfonów, gdzie innowacje pojawiają się w zawrotnym tempie, Samsung konsekwentnie ustanawia nowe standardy dla flagowych smartfonów na rynku. Galaxy S26 Ultra, oczekiwany następca serii S25, zapowiada się na kolejny krok w ewolucji mobilnej technologii. Na podstawie najnowszych plotek, spekulacji i renderów, widać, że model ten ma przynieść subtelne, ale znaczące ulepszenia w designie, aparacie i wydajności. Chociaż oficjalna premiera jeszcze przed nami, plotki wskazują na debiut w styczniu lub lutym 2026 roku, co czyni go jednym z najbardziej oczekiwanych urządzeń nadchodzącego roku.

Data premiery i cena

Samsung tradycyjnie prezentuje swoje flagowce na wydarzeniu Galaxy Unpacked, a dla S26 Ultra spodziewamy się tego w połowie lutego 2026 roku, z dwutygodniowym okresem przedpremierowym. To podejście jest zgodne z harmonogramem z lat poprzednich, takim jak premiera S25 Ultra 7 lutego 2025 roku. Cena bazowego modelu ma rozpocząć się od 1299 dolarów amerykańskich, co odpowiada poziomowi S25 Ultra, z wyższymi wariantami na 512 GB (1419 USD) i 1 TB (1659 USD). Analitycy przewidują, że stabilne koszty produkcji układu Snapdragon 8 Elite Gen 2 nie wpłyną na wzrost cen.

Design i wyświetlacz – Elegancja spotyka się z funkcjonalnością

Galaxy S26 Ultra ma ewoluować w kierunku bardziej smukłej i ergonomicznej formy. Według renderów, urządzenie będzie mierzyć około 162,5 x 77,3 x 8,0 mm, co oznacza, że będzie o 1,7 mm krótsze, 0,7 mm węższe i 0,2 mm cieńsze od swojego poprzednika. Płaska tylna panel i boki połączone z zaokrąglonymi rogami nadadzą mu bardziej iPhone’owy charakter, podczas gdy węższy moduł aparatu i przesunięta ramka wokół wyspy kamerowej podkreślą minimalistyczny styl. Istnieją też spekulacje o wprowadzeniu podpowierzchniowego aparatu selfie (under-display camera), co eliminowałoby dziurkę w ekranie – choć Samsung niedawno porzucił tę technologię w innych modelach, co czyni tę plotkę niepewną.

Wyświetlacz pozostanie na poziomie premium: 6,9-calowy panel AMOLED z technologią CoE depolarizatora i trzecim pokoleniem szkła antyrefleksyjnego, co poprawi jasność i reprodukcję kolorów. Oczekujemy panelu M14 OLED, który zapewni wyższą jasność (powyżej 1860 nitów z S25 Ultra) i lepszą efektywność energetyczną. Nowością może być funkcja „Flex Magic” do ochrony prywatności, ograniczająca widoczność z boków dzięki oprogramowaniu.

Aparat – Rewolucja w fotografii mobilnej?

Aparat to dziedzina, w której Samsung nie zamierza spoczywać na laurach. Główny sensor tylny ma zachować rozdzielczość 200 MP z przysłoną f/1.4, co zapewni o 47% więcej światła i lepszą wydajność w słabym oświetleniu. Ultrawide wzrośnie do 50 MP, teleobiektyw 3x do 12 MP (z 10 MP), a 5x peryskopowy pozostanie na 50 MP. Przód to standardowe 12 MP. Plotki sugerują powrót zmiennej przysłony (ostatnio widzianej w S10) oraz laserowy autofokus dla szybszego ostrzenia. Nowa kamera 200 MP od Sony (o rozmiarze 1/1.1 cala) ma przynieść zauważalną poprawę jakości obrazu, choć bez rewolucyjnych zmian w megapikselach.

Wydajność i oprogramowanie – Moc pod maską

Sercem Galaxy S26 Ultra ma być Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 2 (lub Gen 5), z zegarem CPU do 4,6 GHz i GPU 1,2 GHz, co przełoży się na wyniki AnTuTu rzędu 4 milionów punktów – dwukrotnie więcej niż obecne topowe Androidy. RAM wzrośnie do 16 GB, wspierając zaawansowane funkcje AI, a opcje pamięci to 256 GB, 512 GB i 1 TB. W niektórych regionach (np. Europa) może pojawić się Exynos 2600 na 2 nm procesie. Integracja Perplexity z asystentem Bing wzmocni Galaxy AI.

Oprogramowanie wystartuje z One UI 8.5 na Androidzie 16, z obietnicą 7 lat aktualizacji. S Pen doczeka się redesignu na bardziej zaokrąglony kształt, choć istnieją obawy o redukcję jego funkcjonalności (np. brak nacisku i hover).

 Bateria i ładowanie – Dłuższe działanie bez kompromisów

Prawdpodobnie pojemność baterii pozostanie na poziomie 5000 mAh, bez wzrostu mimo plotek o akumulatorach krzemowo-węglowych – zamiast tego skupiono się na mniejszym zużyciu. Kluczową zmianą będzie ładowanie przewodowe na 60 W (z 45 W w S25 Ultra) oraz wsparcie Qi2 bezprzewodowego z magnesami, co ułatwi ładowanie MagSafe-like.

Zamiast podsumowania – Czy S26 Ultra podbije rynek?

Samsung Galaxy S26 Ultra zapowiada się na ewolucyjny krok naprzód, z naciskiem na subtelne ulepszenia w designie, aparacie i ładowaniu, które mogą uczynić go jeszcze bardziej konkurencyjnym wobec iPhone’ów i Pixelów. Mimo, że wiele z tych informacji opiera się na przeciekach, ich spójność sugeruje, że Samsung dąży do perfekcji w detalach. Jeśli plotki się potwierdzą, ten flagowiec może stać się wyborem dla entuzjastów technologii poszukujących niezawodności i innowacji. Czekamy na oficjalne ujawnienie – do tego czasu seria S25 Ultra pozostaje solidną alternatywą.

error: Content is protected !! Treści są chronione!!!
FotoVideoRynek
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.