Art

Zobacz wystawę teamLab w Kyoto, gdzie sztuka ożywa na twoich oczach!

Czas czytania artykułu: 2 minuty

Wyobraź sobie, że spacerujesz po Kioto – tym magicznym mieście pełnym japońskich świątyń i spokojnych ogrodów zen – a nagle wpadasz w wir kolorów i świateł, gdzie kwiaty kwitną na twój gest, a fale falują pod twoimi stopami. Brzmi jak sen? A to czysta rzeczywistość! 7 października 2025 roku, zaledwie dwa dni temu, wystartowało teamLab Biovortex Kyoto – największe muzeum tego japońskiego studia artystycznego w całym kraju. Zajmuje ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych w dzielnicy Minami-ku, dosłownie kilka kroków od stacji Kioto. Dla turystów i miejscowych to jak ukryty skarb pomiędzy historią a przyszłością.

teamLab to ci geniusze od interaktywnej sztuki, którzy miksują tech z naturą i kulturą w sposób, że aż ciarki przechodzą. W Kioto pokazują ponad 50 prac, w tym sporo takich, które nigdy wcześniej nie lądowały w Japonii. Cała zabawa kręci się wokół „wysokowymiarowego myślenia” – brzmi filozoficznie, ale w praktyce to po prostu czysta frajda. Chodzisz po salach, a projekcje kwiatów, zwierząt czy fal reagują na każdy twój ruch. Pomyśl: w jednej sali tysiące cyfrowych kwiatów więdnie i rozkwita, gdy tylko oddychasz. Albo labirynt świateł, który wiruje jak biovortex – taki cyfrowy taniec życia i zmysłów. Wszystko to nawiązuje do tradycji Kioto, z ogrodami i ceremoniami herbaty w tle, ale podkręcone awangardową technologią. Granica między Tobą a sztuką? Zapomnij o niej – tu stajesz się częścią sztuki!

Najlepsze? To nie jednorazowa akcja, a permanentna wystawa – możesz wracać, ile chcesz, bo instalacje będą się zmieniać, żeby nie było nudno. Bilety to wydatek rzędu 3000-4000 jenów (około 80-110 zł), a drzwi otwarte codziennie od 10:00 do 20:00. Jeśli kochasz immersyjne doznania, to absolutny must-visit – nie tylko oczy ucztują, ale i głowa dostaje lekcję o tym, jak technologia zmienia nasze patrzenie na otaczający świat.

Najnowsze nasze poradniki fotograficzne:

Planujesz lot do Kioto? teamLab Biovortex pokazuje, że ta Japonia nie śpi – ciągle miksuje stare z nowym w sposób, który zapiera dech. Leć tam i daj się porwać – jestem pewien, że wyjdziesz z uśmiechem i nowymi inspiracjami!

Strona internetowa wystawy teamLab Biovortex: https://www.teamlab.art/jp/e/kyoto/

foto: teamLab Biovortex

error: Content is protected !! Treści są chronione!!!
FotoVideoRynek
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.