Light Lens Lab 300mm F/1.9 APO – najnowsze plotki i spekulacje
Light Lens Lab 300mm F/1.9 APO to na razie „szkło–widmo”: obiektyw istnieje tylko w postaci plotek i spekulacji, a większość informacji ma charakter plotek i wczesnych spekulacji.
Co już „wiadomo” o Light Lens Lab 300mm F/1.9 APO?
Mowa o stałce 300 mm z ekstremalnie jasną przysłoną F/1.9 oraz korekcją apochromatyczną (APO), co ma zminimalizować aberracje chromatyczne przy tak dużej jasności. Obiektyw Light Lens Lab 300mm F/1.9 APO ma rzekomo kryć nie tylko pełną klatkę, ale nawet „mały średni format”, czyli matryce systemów Fujifilm GFX i Hasselblad X. W plotkach pojawiają się wykresy MTF sugerujące bardzo wysoką ostrość w centrum i zaskakująco dobre trzymanie kontrastu w rogach przy pełnym otworze. Pokazano zdjęcia gigantycznej przedniej soczewki oraz ujęcia z testowej produkcji, co sugeruje, że projekt wyszedł poza etap czystej koncepcji.
Najgorętsze plotki techniczne o Light Lens Lab 300mm F/1.9 APO:
Część źródeł twierdzi, że obiektyw będzie ręcznie ostrzony, zgodnie z dotychczasową filozofią LLL (pełny „vintage” feel, precyzyjna mechanika), ale inne spekulacje mówią, że może to być pierwsze szkło marki z autofokusem, napędzanym silnikiem STM. W polskich plotkach pojawia się wprost informacja o obudowie z aluminium i wbudowanym silniku AF STM oraz o mocowaniach Nikon Z, Sony E i w późniejszym czasie Leica L.
W części anglojęzycznych źródeł nadal zakłada się jednak wyłącznie manualne ostrzenie i raczej „filmowe” mocowania (LPL, PL lub inne systemy łatwo adaptowalne), więc kwestia AF jest jednym z głównych punktów spornych. Wbrew typowym pomysłom superjasne teleobiektywy 300 mm F/2.8 ma to być konstrukcja jeszcze jaśniejsza, co czyniłoby ją jednym z „najszybszych 300 mm” w historii fotografii, wyprzedzając nawet legendarne obiektywy 300 mm F/2.
Mocowanie i docelowy rynek o Light Lens Lab 300mm F/1.9 APO
Wszystkie źródła zgodnie powtarzają, że koło obrazowe ma pokrywać średni format, ze szczególnym naciskiem na współczesne korpusy 100 Mpix, takie jak Fujifilm GFX 100 II czy Hasselblad X2D II.
Przy takiej specyfikacji, szkło jest kierowane raczej do:
- fotograficznego „fine artu” (moda, beauty, portret z gigantyczną kompresją i bokeh),
- astrofotografii i pracy przy skrajnym niedostatku światła,
- twórców wideo i reklam, którzy szukają ekstremalnie charakterystycznego looku.
W praktyce mało kto spodziewa się, że będzie to narzędzie do sportu czy reportażu – masa, rozmiar i (prawdopodobnie) brak szybkiego AF mocno ograniczają takie zastosowania.
Cena, dostępność i realność projektu
Jedno z polskich źródeł spekuluje o cenie w okolicach 1300 dolarów i premierze „jeszcze w tym roku”, co na tle parametrów brzmi wręcz niewiarygodnie nisko.
Prawdopodobna cena Light Lens Lab 300mm F/1.9 APO
Większość zagranicznych spekulacji unika konkretnych kwot, podając cenę i datę premiery jako „TBC”/do potwierdzenia, co sugeruje, że projekt jest wciąż wrażliwy na koszty i skalę produkcji.
Pojawienie się zdjęć z testowej produkcji i frontowej soczewki sugeruje, że LLL realnie inwestuje w ten obiektyw, ale nikt nie gwarantuje masowej dostępności – możliwa jest limitowana, kolekcjonerska seria o bardzo wysokiej cenie.
Co jest pewne, a do czego trzeba mieć dystans?
Stosunkowo pewne (powtarzane zgodnie w wielu źródłach) wydaje się: ogniskowa 300 mm, jasność F/1.9, apochromatyczna korekcja, pokrycie średniego formatu i status konstrukcji jako „ekstremalnej”, potencjalnie rekordowej w swojej klasie.
Mocowania, obecność i typ AF, ostateczna masa oraz realna cena należą ciągle do świata plotek, spekulacji i przecieków, które miejscami sobie przeczą, więc trzeba je traktować z ogromnym dystansem.
Jeśli projekt zostanie dowieziony do etapu premiery w formie zbliżonej do tego, co dziś się o nim mówi, Light Lens Lab 300mm F/1.9 APO od LLL ma sporą szansę stać się jednym z najbardziej kultowych i rozpoznawalnych teleobiektywów tej dekady – bardziej „statement piece” niż narzędzie codzienne.
grafika: wizualizacja obiektywu